WEJDŹ NA BLOG!

Wartościowa wiedza dla Ciebie
Zajrzyj na:

Znany Lekarz...

Byłeś bądź jesteś moim Klientem?
Dodaj swoją opinię o efektach naszej współpracy:

Ewelina Wieczorek - ZnanyLekarz.pl

Test na nietolerancję pokarmową

Poradnia EpiCentrum Zdrowia
wykonuje testy
na nietolerancję pokarmową -

- FOOD DETECTIVE
i
posiada Certyfikat
potwierdzający wiedzę i umiejętności
w przeprowadzaniu testu.


FACEBOOK

Zerknij na profil

 


Kim jestem?



Nazywam się Ewelina Wieczorek.

Jestem przede wszystkim matką i żoną, a następnie właścicielką firmy Epicentrum Zdrowia, pedagogiem zdrowia, propagatorką zdrowego stylu życia - głównie żywienia, do niedawna również instruktorką fitness (obecnie nie prowadzę zajęć sportowych), oraz nauczycielem przedmiotów zawodowych w Zespole Szkół nr 6 w Szczecinku.

 

 


I teraz powinnam (jak niemalże wszyscy specjaliści od czegoś) napisać Tobie o skończonych przeze mnie uczelniach, szkołach, kursach, szkoleniach czy opowiadać Ci o konferencjach, w których wzięłam udział (ktorych treści w większości i tak nie pamiętam) ...

Było tego dużo i przyznam, że kiedyś się tym nawet chwaliłam :-)
Jednak moja osobista przemiana sprawiła, że idę dalej i uczę się już głównie poprzez doświadczenia, obserwacje i własne wnioski. Krytycznie wybieram materiały, książki, czasopisma.

To, co ukończyłam było owszem ważne i miało swój sens, bo doprowadziło mnie do miejsca, w którym jestem. Jednak dziś ma to niewielki wpływ na mój sposób pracy z ludźmi oraz na to, czego ich nauczam, jak im pomagam. Powiem więcej - prawie w ogóle nie stosuję w praktyce wyuczonych kiedyś teorii... Dlaczego? Bo to ciągle TYLKO teorie, niemające bardzo często odniesienia do rzeczywistości. Jeśli nawet niektóre z nich mają sens, to nie dotyczą wszystkich ludzi, a jedynie jakiejś części społeczeństwa.

Ileż to razy dostałam pstryczka w nos próbując mojemu klientowi zaserwować wiedzę, której "prawda" podobno miała mu pomóc... Doszłam więc do wniosku, że odtąd to JA tworzę teorie pod konkretnego klienta, które na skutek mojej obserwacji i wyciągania wniosków, będą wprawiane w ruch bądź lekceważone.

Uczelnie uczą według standardów, schematów, ustalonych zasad. Ja zaś uczę, owszem również na podstawie wyników badań naukowych czy obserwacji całych populacji, ale przede wszystkim na podstawie moich doświadczeń, obserwacji klientów czy znajomych, jak również siebie samej. Dzięki temu mogę rzeczywiście komuś pomóc. Są w to bowiem zaangażowane moja własna intuicja oraz moje uczucia (wewnętrzne przekonanie co do słuszności tego, co robię i wiara w to).

Zanim zostałam mamą, trenowałam kolarstwo szosowe i czasami górskie. Brałam udział w licznych zawodach kolarskich (została mi na pamiątkę pokaźna kolekcja pucharów :-)
).
Obecnie nie trenuję systematycznie. Wychodzę latem na rower bądź spacer, od czasu do czasu na basen. Raz w tygodniu udaje mi się wyjść na jogę kręgosłupową, bo dużo mi ona daje. Traktuję to jednak jako mój czas wolny i przyjemność, a nie jako przymus aktywności.

Ogólnie rzecz biorąc, nie zmuszam się już do niczego ani z niczym nie walczę, tak jak dawniej. Daję sobie możliwość, aby moje życie płynęło bez ciśnienia i pozwalam sobie niemalże na wszystko, co czuję, że powinnam zrobić. Słucham ciała i swojej intuicji.

Zdjęcie użytkownika Ewelina Wieczorek.


W październiku 2016 zaczęło się moje nowe życie. Nowe, bo zaczęłam dostrzegać różne rzeczy z innej perspektywy i otworzyły mi się oczy na sprawy, o istnieniu których nie miałam pojęcia. Gdzieś tam w życiu dobiegały do mnie różne głosy i odczucia wewnętrzne, ale nie traktowałam ich serio. Wydawało mi się, że jestem tylko odbiorcą zastanej rzeczywistości, a to, co pojawia się w mojej głowie, jest nieprawdziwe, że to tylko przejaw mojej wyobraźni albo "coś sobie wkręcam"... Jednak nastąpił czas (a nic nie dzieje się przypadkiem i dzieje się w odpowiednim momencie), gdy zobaczyłam, że można żyć inaczej, zaś rzeczy, których się nas od urodzenia uczy i traktuje tę wiedzę jak wyrocznię, nie są tym, czym myślimy, że są. I że to, co odczuwamy z naszego wewnętrznego JA, jest jak najbardziej prawdziwe, bo wydobywa się z naszej prawdziwej Istoty - niezagłuszonej w tym momencie światem zewnętrznym.

Na skutek tego przeszłam na lekki (nie ortodoksyjny) wegetarianizm. Zdarza mi się zjeść mięso, nie wchodzę bowiem w żadne skrajności. Uważam, że każda skrajność, nawet w słusznej sprawie zamienia się z czasem w terror. Zamiast robić coś z miłości i w dobrej intencji, podkarmiamy jedynie własne ego. Ponadto, sądzę, że bez względu na to, czy czegoś pożądamy, czy nienawidzimy, to i tak jesteśmy uwiązani niczym pies przy słupie - nieważne, czy objadamy się mięsem czy jesteśmy fanatycznymi wegetarianami, wciąż pozostajemy uwiązani do tego samego słupa. Dlatego warto starać się przecinać linę, która łączy człowieka z upodobaniami lub nienawiścią. Lepiej wyrobić sobie zaufanie do żywności i znaleźć spokój w umyśle podczas jedzenia.

Reaguję więc na potrzeby mojego organizmu i mało interesuje mnie to, czy ktoś uzna, że żadna ze mnie wegetarianka :-) Wcale nie muszę się nią nazywać, bo nazewnictwo również mnie mało interesuje. Ja robię po prostu to, co czuję w danej chwili i nie idę za żadną teorią po to tylko, by się jakoś nazwać. Jestem przede wszystkim CZŁOWIEKIEM.

Zdjęcie użytkownika Ewelina Wieczorek.
Może teraz zastanawiasz się, czy skoro preferuję diety wegetariańskie, to układam tylko takie jadłospisy? Nie, ponieważ nic nie może być robione na siłę ani wbrew woli danego człowieka. Jeśli więc mój klient jest chętny do wypróbowania diety wegetariańskiej - chętnie mu pomogę.


Dlaczego uważam, że dieta bezmięsna jest warta spróbowania? Jest wiele powodów, zaś przede wszystkim zdrowotne i ekonomiczne, jak również duchowe. Jednak wiem też, że wegetarianin wcale nie oznacza "lepszy od kogokolwiek". Nigdy tak do tego nie podchodziłam i nie będę, gdyż wegetarianizm jest pewnego rodzaju drogą. Możesz w tej drodze czuć się po prostu bardziej szczęśliwym, bliższym naturze, bardziej współodczuwającym, niż wtedy, gdy jadłeś mięso. Jednak wcale nie musi tak być.


Ogólnie rzecz biorąc, jestem zwolenniczką odżywiania intuicyjnego (napisałam o tym artykuł, który możesz przeczytać TUTAJ). Każdy człowiek wie bowiem, jak powinien się odżywiać. Nawet, jeśli w to nie wierzysz, naprawdę Twoje ciało doskonale wie, co Ci służy, a co nie. Problem jest tylko w tym, że ludzie zatracili intuicję w zakresie zdrowia.
Wielu ludzi jeszcze wciąż wierzy, że lekarze zadbają o nich, a oni nic nie muszą już robić. Współczesny człowiek zbyt często wierzy reklamie, służbie zdrowia, suplementom "na wszystko". Nie wierzy tylko temu, co najważniejsze - SOBIE i swojemu ciału fizycznemu, które jest lustrem - to z ciała możemy wyczytać wszystko na temat człowieka. Możemy dowiedzieć się o tym, co dzieje się w jego głowie, w jego życiu emocjonalnym czy duchowym.

Ciało wspaniale komunikuje nam, czego chce, a czego nie chce (wymioty, biegunki, choroby, bóle wszelkiego pochodzenia, wysypki, alergie, zmęczenie, brak energii, nadwaga i otyłość, stany zapalne...). I cały szkopuł w tym, aby nauczyć się znowu słuchać siebie i swojego ciała - odrzucić wszystkie dogmaty zdrowotne, ustalone normy, zasady, programy i kody, które uniemożliwiły nam wgląd w siebie i odczytanie znaków płynących z ciała.

 

A zatem zapraszam Cię do kontaktu, do zdecydowania o sobie, zadbania o swoje zdrowie i wejścia z odwagą w proces osobistej przemiany!

Zapraszam Cię również do lektury moich artykułów, które pisałam na przestrzeni ostatnich 10 lat i które nadal piszę, zamieszczając je na moim blogu:

http://dietacwiczeniaodchudzanie.epicentrumzdrowia.pl/

 

Na koniec kilka zdjęć wykonanych w trakcie mojej pracy zawodowej :-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© Prawo autorskie do strony posiada dieta-trening.eu
Wszelkie prawa zastrzeżone.